sobota, 20 kwietnia 2013

CANDY W MANUFAKTURZE URODY

Witajcie,

za oknem wiosna, lato zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji zapraszamy na Manufakturowe Candy.

Co rozdajemy? Na początek skromny zestaw surowców kosmetycznych:
masło shea, masło kakaowe, olej z wiesiołka, olej z moreli i olej arganowy.



Candy potrwa aż do 01.06.2013 i przez cały okres trwania będziemy dokładały surowce!

Jakie surowce kosmetyczne lubicie? Kwas hialuronowy, oleje, witaminy? Śledźcie nas uważnie, a dowiecie się co jeszcze znajdzie się w paczce.

Jakie warunki trzeba spełnić?
  1. Zostawić komentarz pod tym postem odpowiadając na pytanie: jaki surowiec lubię i dlaczego?
  2. Dodać naszego bloga do obserwowanych.
  3. Dodać informację o naszym candy na swoim blogu - w pasku bocznym, choć dodatkowy post będzie bardzo miły.
  4. Zachęcamy do polubienia naszej strony na facebook'u [KLIK], ale nie jest to warunek konieczny. 
  5. W rozdaniu nie mogą brać udziału blogi stworzone tylko do rozdań.
Wśród uczestników, którzy odpowiedzą na pytanie wylosujemy nagrodę. Informujemy, że do wygrania są surowce, a nie ceramiczne tygielki (ze zdjęcia) - są one jedynie naczyniami do zaprezentowania surowców :)

Pozdrawiamy!

13 komentarzy:

  1. Obserwuje jako:Ula S
    Baner na blogu:http://czego-pragnie-kobieta.blogspot.com/

    Ostatnio najbardziej lubię olej kokosowy, za to że moje włosy odżyły po nim i stały się piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obserwuję jako: Marika Lewandowska
    Banner: www.mlewandowska.blogspot.com
    Lubię na Fb jako: Marika L.
    Hm, nie będę oryginalna, bo mnie również uwiódł olej kokosowy - polubił się z moimi włosami i z cerą, nakładam go praktycznie na całe ciało. : ) Jednak jestem nowicjuszką w eksperymentach z takimi surowcami, więc nie mam dużego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję jako Eveline
    Baner po prawej stronie bloga http://donnalavita.blogspot.com/
    Lubię na FB jako donnalavita.blogspot.com - blog

    Moim największym ulubieńcem jest masło shea. Moja skóra po nim jest nawilżona, delikatna i staje się bardziej elastyczna. Uwielbiam dotykać jej po posmarowaniu - jest dosłownie jak aksamit. Smaruje nim bezpośrednio całe ciało, dodaje go do wzbogacenia balsamu lub mieszam z olejkami. Nakładam go także na usta, skórki i paznokcie. Świetnie spisuje się także po lekkim ogrzaniu i nałożeniu na włosy w formie maski, wygładzam nim także odstające kosmyki włosów i zabezpieczam końcówki. Ilość zastosowań jest tak ogromna, że jest to mój niezbędnik w codziennej pielęgnacji. W dodatku mam świadomość, że nie smaruję się chemią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: Panna Pedantka
    Baner: www.panna-pedantka.blogspot.com
    Moim ulubieńcem jest mleczko pszczele, ponieważ zawiera mnóstwo wartościowych substancji: witaminy B2, B6, B9, H, C; jest naturalnym i najbogatszym źródłem witaminy B5. Ponadto zawiera proteiny, węglowodany, siarkę, aminokwasy (prolinę i kwas asparaginowy). Myślałam, że nie istnieje półprodukt kosmetyczny o tak dużym zakresie działania. Jednym słowem to produkt uniwersalny, można dodawać go dosłownie do wszystkiego. Pszczółki są niedoceniane, a tyle dobrego nam dają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję jako: Tenebrity
    Banner po lewej na dole: http://chwila-dla-mnie.blogspot.com/
    Do moich ulubionych składników należą wszelkiego rodzaju olejki wyekstrahowane z roślin. Niektóre pielęgnują skórę, włosy i paznokcie, inne nadają kosmetykom naturalny, niechemiczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję jako: Monika S
    Baner po prawej stronie bloga http://caffedurantelavoro.blogspot.com
    Lubię na FB jako: Teresa St
    Lubię olejek kokosowy, poznałam się z nim tak z 3 lata temu, i go nie opuszczę, poza tym miód jest rewelacyjny np. na spierzchnięte usta, na zmiany skórne

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako:Amanda Spiliszewska
    Baner po prawej stronie bloga http://jasnowlosa.blogspot.no/
    e-mail:amanda121314@wp.pl
    Najbardziej lubię oleje za ich wszechstronne zastosowanie.Używam ich do praktycznie do wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. a o co chodzi z tymi olejami, chodzę tam od 4 lat i nie miałam do czynienia z olejami:))

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest jakiś blef???

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli jest to gab. na Limanowskiego, od jakiegoś czasu coś się dzieje, nie jest to już to co było od ok pół roku panuje tam zamieszanie, hałasy, nie można się zrelaksować, na pewno zmienię lokalizacje i kosmetyczkę, chociaż jej żałuję, ale cóż, jak płacę to oczekuję komfortu

    OdpowiedzUsuń
  11. od jakiegoś czasu panuje jakiś nieład, hałasy, komentarze, już zmieniłam lokalizację i niestety kosmetyczkę, która była super. No cóż jak płacę to oczekuję warunków na innym poziomie. Żałuję pani M. kosmetyczki jest super, ale jej już też tam nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jakaś pomyłka :) bo ten blog nie należy do gabinetu :)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde pozostawione słowo.